Jesteś tutaj

Archiwum 2006

Najważniejsze turnieje i imprezy szaradziarskie 2006

  • Dwutygodnik "Rozrywka" nr 1. Eliminacje korespondencyjne XI Szaradziarskich Mistrzostw Polski
  • 25 marca, Gdańsk. VI Szaradziarskie Mistrzostwa Gdańska - klub "Neptun"
  • 1 kwietnia. Eliminacje strefowe XI Szaradziarskich Mistrzostw Polski
  • 22 kwietnia, Wrocław. IV Szaradziarskie Mistrzostwa Wrocławia - klub "Kamer"
  • 7 maja, Kraków. XX Szaradziarskie Mistrzostwa Krakowa - klub "Agora"
  • 13 maja, Bochnia. XI Szaradziarskie Mistrzostwa Małopolski - klub "Omnibus"
  • 26-28 maja, Kołobrzeg. IX Biesiada z "Rozrywką" - redakcja "Rozrywki" i klub "Diagram"
  • 3 czerwca, Żary. V Szaradziarskie Mistrzostwa Żar - klub "Abak"
  • 4 czerwca, Zambrów. VII Szaradziarskie Mistrzostwa Zambrowa - klub "Arara"
  • 10 czerwca, Warszawa. Finał XI Szaradziarskich Mistrzostw Polski - redakcja "Rozrywki"
  • 17 czerwca, Grodzisk Mazowiecki. III Mistrzostwa Grodziska Mazowieckiego - klub "Edyp"
  • 17-18 czerwca, Toruń. Impreza "Zobacz Toruń - gotyk na dotyk" - klub "Labirynt"
  • 24 czerwca, Łowicz. IX Szaradziarskie Mistrzostwa Łowicza - klub "Słowik"
  • 2 września, Płock. II Szaradziarskie Mistrzostwa Płocka - klub "Relaks"
  • 9 września, Pelplin. VIII Szaradziarskie Mistrzostwa Pelplina - klub "Neptun"
  • 16 września, Tuszyn k. Łodzi. XXXII Turniej Kompozycji Krzyżówki - redakcja "Rozrywki" i klub "Alfa".
  • 17 września, Tuszyn k. Łodzi. XIV Szaradziarskie Mistrzostwa Łodzi - klub "Alfa"
  • 23 września, Głogów. IV Szaradziarskie Mistrzostwa Głogowa - klub "As"
  • 4 października, Warszawa. XIII Szaradziarskie Mistrzostwa Warszawy - redakcja "Rozrywki"
  • 14 października, Toruń. IX Turniej Szaradziarski "Krzyżówka Gigant" - klub "Sfinks"
  • 4 listopada, Białystok. XX Szaradziarskie Mistrzostwa Białegostoku - klub "Arara"
  • 18 listopada, Gdańsk. VI Turniej Szaradziarski "Tylko z jolką" - klub "Neptun"
  • 9 grudnia, Lublin. IX Szaradziarskie Mistrzostwa Lublina - klub "Luks"



Eliminacje korespondencyjne XI Szaradziarskich Mistrzostw Polski

W eliminacjach wzięło udział 540 osób, nadsyłając rozwiązania zestawu zadań z "Rozrywki" nr 1/2006. Do etapu eliminacji strefowych zakwalifikowano 355 uczestników, którzy poprawnie rozwiązali co najmniej 32 zadania; z kompletem zadań (35) uporały się 124 osoby. Zgodnie z Regulaminem mistrzostw, Komisja Organizacyjna zrezygnowała z przeprowadzenia eliminacji strefowych w Bochni, Brodnicy i Skarżysku-Kamiennej, wybieranych na miejsce startu jedynie przez kilkoro rozwiązujących. Prace sprawdzili członkowie Toruńskiego Klubu Szaradzistów "Sfinks": Stanisław Bruszkowski - przewodniczący, Teresa Duch, Jerzy Jarmołkiewicz, Adam Manelski, Marian Misiaszek, Mieczysław Miszewski i Andrzej Płusa.

Mistrzostwa Gdańska

W sobotę 25 marca odbyły się VI Szaradziarskie Mistrzostwa Gdańska. Do rozwiązywania różnorodnych krzyżówek i innych łamigłówek zasiadło tym razem 29 uczestników, głównie z Gdańska i okolic, którzy w ciągu dwóch godzinnych rund starali się zdobyć jak najwięcej punktów z maksymalnej liczby 136. Turniejowe zadania ułożyła czwórka autorów: Tadeusz Olejarczyk, Czesław Tryba, Bogdan Malach i Jacek Wojaczyński, a rozwiązywano m.in. finkę, krzyżówkę z przymrużeniem oka, przesuwankę, anagramówkę z ukrytymi nazwiskami polityków (np. w podanym zdaniu "Nasz kraj miał wiernych obrońców w Sobieskim i w Czarnieckim" wyrazy i w Czarnieckim po zanagramowaniu tworzą nazwisko Marcinkiewicz), ponadto liczne rebusy, drobne formy wierszowane i dwa zadania logiczne (jednym z nich było sudoku).

Zdecydowanie najlepszy okazał się nasz redakcyjny kolega Marcin Zieliński, który zdobył 121 pkt (odpowiednio 54 i 67) i wyprzedził Tomasza Tokarskiego z Gdyni (102 pkt - 48 i 54) oraz krakowianina Marcina Radonia (99 pkt - 46 i 53). Właśnie Radoń przed rozpoczęciem turnieju odebrał z rąk Tadeusza Olejarczyka, prezesa gdańskiego "Neptuna", puchar za zwycięstwo w rankingu Pucharu Neptuna za 2005 rok. Zwycięzca Mistrzostw Gdańska także został nagrodzony pucharem, a cała trójka - pamiątkowymi medalami. Miejsca w pierwszej dziesiątce zajęli ponadto: 4. Zbysław Pieczyński - Śrem (92), 5. Jacek Górski - Gdańsk (92), 6. Andrzej Hankus - Gdańsk (88), 7. Marzena Szymanowska - Poznań (68), 8. Roman Iwanek - Gdańsk (67), 9. Małgorzata Pączek - Gdańsk (66), 10. Małgorzata Figlarowicz - Gdańsk (61).

Nagród ufundowanych przez licznych sponsorów (w tym redakcję "Rozrywki") było na tyle dużo, że nikt nie wyszedł z turniejowej sali z pustymi rękami. W oczekiwaniu na ogłoszenie wyników mistrzostw rozegrano minikonkurs w rozwiązywaniu rebusów ułożonych przez Bohdana Bieńkowskiego. W ciągu półgodziny ze wszystkimi ośmioma poradził sobie Andrzej Hankus.

Eliminacje strefowe XI Szaradziarskich Mistrzostw Polski

Eliminacje odbyły się w sobotę 1 kwietnia w następujących miastach: Białystok (16 startujących), Gdańsk (21), Głogów (16), Gorzów Wielkopolski (18), Koszalin (11), Kraków (40), Lublin (23), Łódź (33), Poznań (39), Przemyśl (10), Sosnowiec (34), Toruń (32), Warszawa (43) i Żary (19). Uczestnicy eliminacji strefowych otrzymali zestaw 25 zadań, za których rozwiązanie w ciągu 90 minut można było uzyskać maksymalnie 75 pkt.

Na ogółem 356 zakwalifikowanych do eliminacji strefowych sklasyfikowano 249 startujących, przy aż 99 nieobecnych; 8 osób nie oddało pracy. Komisja Organizacyjna zakwalifikowała do finału XI Szaradziarskich Mistrzostw Polski 57 osób, które uzyskały minimum 31 punktów: 1. Norbert Stawik - Jarocin, 75 pkt; 2. Jacek Laskowski - Krynica, 73; 3. Leszek Rydz - Głogów, 62; 4. Dorota Garbacik - Zgierz, 59; 5. Michał Gargól - Łódź, 58; 6-7. Robert Górniak - Sosnowiec, Jacek Wojaczyński - Wrocław, 54; 8-9. Zbigniew Trzaskowski - Klimontów, Andrzej Walden - Warszawa, 53; 10-11. Arkadiusz Łydka - Jaworzno, Stanisław Wójtowicz - Warszawa, 51; 12. Agnieszka Warwas - Poznań, 49; 13. Mariusz Góralski - Wrocław, 47; 14-15. Danuta Bazylewicz - Szczepanów, Bogdan Witek - Koszalin, 46; 16-17. Tomasz Tokarski - Gdynia, Magdalena Wójtowicz - Warszawa, 45; 18. Andrzej Korzeniewski - Olsztyn, 44; 19-20. Zbysław Pieczyński - Śrem, Marcin Radoń - Kraków, 43; 21. Elżbieta Wilk - Warszawa, 41; 22-24. Mariusz Buczma - Nowogród Bobrzański, Tadeusz Ciurakowski - Warszawa, Tadeusz Głowacki - Łódź, 40; 25-27. Sławomir Koszelew - Białystok, Stanisław Osyda - Katowice, Zbigniew Zięba - Wałbrzych, 39; 28-29. Barbara Dzieniszewska - Brodnica, Tomasz Wiśniewski - Chełmża, 38; 30-34. Anna-Maria Ketner - Józefów, Przemysław Ketner - Józefów, Robert Romanowski - Płock, Wieńczysław Syguda - Częstochowa, Bogdan Tropak - Zielona Góra, 37; 35-37. Stanisław Bukowiec - Bochnia, Krzysztof Hornik - Tychy, Andrzej Orman - Myszków, 36; 38-40. Andrzej Boniecki - Toruń, Rafał Rogowski - Pabianice, Anna Żurańska - Lublin, 35; 41-45. Barbara Cybulska - Konin, Leszek Odziomek - Mysłowice Wesoła, Józef Prażuch - Chorzów, Janusz Starzec - Kraków, Anna Śmiałkowska - Łódź, 34; 46-48. Piotr Frydrych - Tychy, Andrzej Hankus - Gdańsk, Andrzej Stachów - Żary, 33; 49-53. Marek Grzyb - Olsztyn, Ryszard Kotomski - Strzelin, Kazimierz Krakowski - Lwówek Śląski, Tomasz Lukas - Rzgów, Maciej Pac - Warszawa, 32; 54-57. Małgorzata Figlarowicz - Gdańsk, Krystyna Lukas - Rzgów, Michał Okurowski - Baranów, Eugeniusz Zwierzchowski - Jawor, 31.

Mistrzostwa Wrocławia

Aż 36 zadań do rozwiązania i 118 punktów do zdobycia czekało na uczestników IV Szaradziarskich Mistrzostw Wrocławia, którzy w sobotę 22 kwietnia stawili się w Klubie Śląskiego Okręgu Wojskowego, by walczyć o tytuł mistrza i puchar prezydenta miasta. Organizatorzy rozdali trzydziestu startującym 16-stronicowy zestaw różnorodnych i ciekawych łamigłówek, na którego rozwiązanie przeznaczono półtorej godziny.

Najtrudniejsza i dlatego też warta 9 pkt była jolka (część wyrazów należało wpisać do diagramu wspak) oraz krzyżówka małego Jasia (z kilkunastoma długimi słowami zakończonymi na -ość), który sądzi, że kibicowanie "Pasom" w derbach Krakowa to "niezawisłość", a sytuacja, gdy remis w szachach jest oczywistą konsekwencją przebiegu partii to "patologiczność". Za rozwiązanie tej krzyżówki można było zdobyć 7 pkt. Wyróżnić należy także swatkę kołowatkę, w której podane wyrazy należało dobrać w pary w taki sposób, aby zestawione razem i odczytane kołowo utworzyły dwa nowe słowa, np. Topkapi, romans - piroman, stopka; personalną deklinatkę kamuflażową (imiona i nazwiska podanych osób należało odmienić tak, aby można w nich było odnaleźć wyraz wpisywany do diagramu, np. Małgorzacie Kożuchowskiej - zaciek), finkę oraz blisko tuzin niebanalnych drobnych form wierszowanych. Nieco problemów sprawiła krzyżówka "ułóż sam", którą wyróżnia występowanie w diagramie wszystkich liter polskiego alfabetu, tymczasem niektórzy ze startujących (w tym zwycięzca) rozwiązali ją, ale nie wykorzystali pojedynczych liter - takie rozwiązanie, co zrozumiałe, nie było honorowane przez jury. Wiele zadań miało punktację stopniowaną, co oznacza, że można było wzbogacić swoje konto punktowe, nie wpisując jednego, dwóch czy trzech wyrazów.

Tytuł szaradziarskiego mistrza Wrocławia obronił, reprezentujący redakcję "Rozrywki", Marcin Zieliński (92 pkt), który odjechał z pucharem prezydenta miasta. Wicemistrzem został mistrz Polski Norbert Stawik z Poznania (84), miejsce na podium przypadło też zdobywcy 76 pkt, głogowianinowi Leszkowi Rydzowi. Miejsca w czołowej dziesiątce zajęli ponadto: 4. Hanna Terebus (69), 5. Marcin Radoń (69), 6. Andrzej Tałaj (67), 7. Marzena Szymanowska (56), 8. Rafał Tałaj (51), 9. Zbysław Pieczyński (50), 10. Maciej Laskowski (48).

Wszystkim zawodnikom z pierwszej dwudziestki organizatorzy wręczyli nagrody i upominki, ufundowane także przez naszą redakcję. W przerwie na sprawdzanie prac przez jurorów rozegrano miniturniej polegający na rozwiązywaniu rebusów autorstwa Bohdana Bieńkowskiego - bezkonkurencyjny okazał się Norbert Stawik, który w 5 minut uporał się ze wszystkimi sześcioma rebusami. Zadania rozwiązywane podczas turnieju głównego ułożyli członkowie klubu "Kamer" - Jacek Wojaczyński, Antoni Mazurkiewicz, Adam Dengler i Mariusz Góralski, całość opracował Jacek Wojaczyński.

Mistrzostwa Krakowa

W jubileuszowych XX Szaradziarskich Mistrzostwach Krakowa (niedziela, 7 maja) startowało 31 osób, nawet z dość odległych miast, m.in. Lublina, Warszawy. W ciągu 75 minut rozwiązywano 31 zadań zebranych w dwunastostronicowej broszurze przygotowanej przez "Rozrywkę". Mistrzem Krakowa został Andrzej Tałaj z Częstochowy (59 pkt), drugie miejsce zajął Jerzy Buczek z Krakowa (57), a trzecie - Marcin Radoń (53), również z Krakowa. Dalsze miejsca: 4. Wieńczysław Syguda (51), 5. Janusz Starzec (49), 6. Stanisław Bukowiec (46), 7. Rafał Tałaj (43), 8. Danuta Kwaszczyńska (42), 9. Zbigniew Trzaskowski (41), 10. Jarosław Marzec (40).

Podczas sprawdzania prac przez jury uczestnicy mogli spróbować swoich sił w szukaniu krzyżówki ukrytej w algramie. Był to dodatkowy konkurs przygotowany przez Jerzego Buczka. Nagród i upominków było bez liku, toteż nikt nie wyjechał z pustymi rękami. Najlepsi otrzymali również dyplomy.

Zawody po raz kolejny pokazały, że trzeba czytać opisy nawet klasycznych zadań. W typowej krzyżówce od A do Ż litery sprzed określeń są początkowymi (rzadziej końcowymi) literami odgadywanych wyrazów. W mistrzowskim zestawie znalazło się tego typu zadanie, więc mogłoby się wydawać, że szkoda turniejowych sekund na zapoznanie się z opisem. Kto tego nie zrobił, popełnił błąd. Okazało się bowiem, że tylko część wyrazów zaczynała się, a część kończyła literami poprzedzającymi określenia. Podobnie było z jolką. Choć w diagramie ujawniono tylko cztery litery H, to dużym ułatwieniem dla rozwiązującego była kolejność alfabetyczna odgadywanych wyrazów (a nie - jak w przypadku typowej jolki - kolejność przypadkowa).

Mistrzostwa Małopolski

W XI Szaradziarskich Mistrzostwach Małopolski (sobota, 13 maja) wystartowało 21 zawodników, którzy rozwiązywali przez 90 minut zestaw 22 zadań przygotowanych przez członków Bocheńskiego Klubu Szaradzistów "Omnibus" Stanisława Bukowca i Tadeusza Bembenika. Z zadaniami najlepiej poradził sobie Andrzej Tałaj z Częstochowy, zdobywając 47 pkt. Tuż za nim, z dorobkiem 44 pkt, uplasował się krakowianin Marcin Radoń, a trzecie miejsce zdobył Zbigniew Trzaskowski z Klimontowa (38 pkt). Taki sam bilans punktowy, ale mniejszą ilość rozwiązanych zadań z wyższą punktacją miał Janusz Starzec z Krakowa, który musiał się zadowolić miejscem tuż za podium. Piąty był Leszek Grzywacz z Przemyśla (34), szósty - Wieńczysław Syguda z Częstochowy (33), siódmą lokatę zajął Andrzej Nitefor z Nowej Wsi k. Kęt (29), ósmą - Rafał Tałaj z Częstochowy (23), dziewiątą - Jerzy Suwara z Krzeczowa k. Bochni (23), a pierwszą dziesiątkę zamknął Wacław Ebert z Czechowic-Dziedzic (21). Maksymalnie można było uzyskać 58 pkt.

Uczestnikom imprezy odbywającej się tym razem na powierzchni, czyli w Miejskim Domu Kultury, a nie w podziemiach bocheńskiej kopalni soli (choć chętni mieli możliwość zwiedzić żupę), szczególnie przypadły do gustu następujące zadania: samosia polityczna (należało wpisać do diagramu nazwiska 4 polityków z ujawnionymi literami składającymi się na nazwy czterech innych partii), krzyżówka aktorska (zawodnicy mieli ułożyć wyrazy z początkowych liter imienia i nazwiska aktora), samosia z zasłoną (krzyżówka składała się z dziesięciu synonimów tego słowa) i metamorfoza z krzyżówką. Wszyscy uczestnicy imprezy otrzymali nagrody i zostali zaproszeni do solnego grodu za rok.

Biesiada z "Rozrywką", Kołobrzeg, 26-28 maja Bełchatów, trzykrotnie Rowy, Unieście, Sobieszewo, Zakopane, Kazimierz Dolny, a w tym roku Kołobrzeg. Po trzech latach przerwy Biesiada z "Rozrywką" powróciła nad morze. Już po raz dziewiąty szaradziści złaknieni turniejów, zabawy i nowych znajomości spotkali się w swoim gronie. Na frekwencję, jak zresztą zawsze, nie było podstaw narzekać; w Wojskowym Domu Wczasowym stawiła się prawie setka uczestników. W piątkowy wieczór, tuż po kolacji, serdecznie powitali wszystkich prezes Koszalińskiego Klubu Szaradzistów "Diagram" Bogdan Witek oraz prezes Spółdzielni "Rozrywka" Roman Nowoszewski. Pięciu osobom, które nie opuściły dotąd żadnej Biesiady, zostały wręczone Certyfikaty Wytrawnego Biesiadnika, a otrzymali je Stanisław Bruszkowski, Marian Chylewski, Zbigniew Kurowski, Marcin Radoń i Tomasz Wiśniewski. Później nadszedł czas prezentacji; każdy w kilku słowach przywitał się ze współbiesiadnikami - niektórzy krótko i zwięźle, innym trzeba było przypominać o ograniczeniach czasowych.

Turniejową karuzelę rozpoczęło lekkostrawne łamanie głowy i "konkurs Magia liter", podobny w swojej formule do teleturnieju sprzed lat. Bogdan Witek podzielił uczestników na 4-osobowe zespoły i zaproponował zabawę w odgadywanie haseł związanych z szaradziarstwem i biesiadami, np. miejscowość Kazimierz odgadywało się na podstawie zdjęcia obecnego premiera, na nazwę zadania bliźniaki naprowadzała fotografia Lecha i Jarosława Kaczyńskich, a na nazwisko Józefa Piotra Wrony, lubelskiego szaradzisty, bez cienia wątpliwości wskazywało zdjęcie - jakżeby inaczej - wrony. Aby odsłonić cząstkę zdjęcia, przykrytego rządkami liter, należało podać wyraz możliwy do ułożenia z tych właśnie widniejących liter. W zabawie zwyciężyła drużyna w składzie: Józef Orlik, Małgorzata Wołc oraz dwóch panów Wiśniewskich - Tomasz i Wiesław.

Ważnym punktem piątkowego programu była inauguracja jubileuszu 50-lecia "Rozrywki". Swoimi wspomnieniami dotyczącymi początków pracy w "Rozrywce" podzielili się Stanisław Bisko (najstarszy stażem) i Marcin Zieliński (najmłodszy). Wszyscy biesiadnicy otrzymali także koszulki z okolicznościowym napisem "50 lat" oraz specjalny numer "Rozrywki", z krzyżówkami wybranymi z lat 1957-1996.

Sobota przywitała nas chłodną pogodą (wietrznie i deszczowo było zresztą przez trzy dni), wszyscy jednak w doskonałych humorach, bo czekał dzień pełen wrażeń. Rozpoczęło się od autorskiego turnieju Małgorzaty Wołc "W szkocką kratkę", w którym startujący rozwiązywali osiem różnorodnych szkotek - m.in. dwie obrazkowe, z bykami (wyrazami typu "półk", "drzem" czy "rzywość"), szkotkę morską. Z zadaniami najlepiej poradził sobie Marcin Zieliński, któremu do maksymalnej punktacji zabrakło tylko 6 pkt. Drugie i trzecie miejsce zajęli Leszek Rydz oraz Mariusz Góralski. Po łamaniu głowy nad szkotkami zrobiono pamiątkowe zdjęcie biesiadników, do którego pozowała nawet najmłodsza uczestniczka imprezy - pięciomiesięczna Joasia Ketnerówna.

W półtoragodzinnym Wielkim Turnieju "Rozrywki" rozwiązywano zestaw zadań opracowanych tym razem przez red. Biskę. Na wyróżnienie zasługuje w nim psotka, w której należało zmienić dwie sąsiadujące ze sobą litery na jedną inną, wirówka z nazwiskami znanych osób odgadywanymi na podstawie imion (męskiego i żeńskiego dla każdego nazwiska), rebus o biesiadnym, 8-wyrazowym rozwiązaniu oraz krzyżówka "Dla urody", z nazwami specjalistek w salonach piękności. Można było uzyskać 73 pkt; Leszek Rydz zdobył ich 66, Bogdan Witek - 53, Mariusz Góralski i Andrzej Hankus po 51 - i właśnie ta czwórka stanęła na podium. Za nimi znaleźli się: Marcin Radoń, Danuta Kwaszczyńska, Michał Okurowski, Renata Jurasińska, Tomasz Wiśniewski, a pierwszą dziesiątkę zamknęli ex aequo Barbara Sudoł i Tomasz Tokarski. W klasyfikacji drużynowej zwyciężył głogowski "As" (134 pkt), przed I zespołem gdańskiego "Neptuna" (121) i I zespołem krakowskiej "Agory" (117).

Po turnieju "Rozrywki" przyszedł czas na obiad i nabranie sił przed dalszymi zmaganiami - do wyboru były "Diagramowe" zadania" albo trudniejsza "Kompozycja krzyżówki". W pierwszym konkursie wystartowało 43 biesiadników, którzy łamali głowę nad jednodniówką z zadaniami ułożonymi przez członków Koszalińskiego Klubu Szaradzistów. Pierwsze dwa miejsca zajęli Marcinowie: Radoń i Zieliński (39 i 37 pkt), trzecie - Barbara Cybulska (35). W 3-rundowym turnieju dla "kompozytorów" udział wzięło 21 układaczy, a najlepsi okazali się szaradziarscy wyjadacze: Tomasz Tokarski, Leszek Rydz i Mariusz Góralski. Ostatnim biesiadnym turniejem było strzelanie do tarczy (3 strzały), a następnie układanie krzyżówki, w której należało wykorzystać jak najwięcej ustrzelonych literek. Najlepszym strzelcem wśród szaradzistów (a może najlepszym szaradzistą wśród strzelców?) okazał się Zbigniew Kurowski, tylko trochę pola ustąpili mu Grzegorz Chomicz i Franciszek Bors.

W sobotnie popołudnie w tajniki kryptarytmów wprowadzał Marek Kawałek, odbył się także zjazd Federacji Klubów Szaradzistów, na którym wybrano nowe władze. Prezesem ponownie został Stanisław Bruszkowski, ale skład FKS-u zasiliła także nowa trójka: wiceprezes Leszek Rydz, sekretarz Bogdan Witek oraz Tomasz Tokarski. Wieczorem zapłonęło ognisko, przy którym raczyliśmy się wyśmienitym bigosem, kiełbaskami, kaszanką, a podczas karaoke okazało się, że tubalnego głosu mogą pozazdrościć szaradzistom najlepsi chórzyści i tenorzy.

Niedzielne przedpołudnie to jak zawsze na Biesiadzie czas ogłoszenia wyników konkursów i wręczenia nagród ufundowanych przez organizatorów. Był jeszcze spacer kołobrzeską plażą wraz z przewodnikiem, który opowiadał o historii tego nadbałtyckiego miasta, i trzeba było się rozstawać. Jak zgodnie podkreślali wszyscy - nawet ci debiutujący w Biesiadzie - na rok.

Mistrzostwa Żar

W sobotę 3 czerwca rozegrano V Szaradziarskie Mistrzostwa Żar, przeprowadzone przez tamtejszy Klub Szaradzistów "Abak" w ramach obchodów Dni Żar. W zawodach wzięły udział 23 osoby, rozwiązując zadania Franciszka Borsa i Czesława Piwki. Zwyciężył Mariusz Góralski z Wrocławia (43 pkt; maksymalnie do zdobycia 50) przed Leszkiem Rydzem z Głogowa (41) i Czesławem Krasińskim z Zielonej Góry (37). Laureaci otrzymali wyjątkowo cenne nagrody: odtwarzacz DVD, radiomagnetofon z odtwarzaczem CD oraz odtwarzacz MP3.

Dalsze miejsca zajęli: Andrzej Stachów - Żary (34), Cecylia Pitera - Łęknica (33), Robert Buczyński - Żagań (33), Marek Kozłowski - Zielona Góra (32), Hanna Świder - Polkowice (31), Lech Kucharczyk - Zielona Góra (29) i Józef Jachowicz - Lubin (28). Wszyscy uczestnicy zostali obdarowani dyplomami i gadżetami.

Mistrzostwa Zambrowa

W niedzielę 4 czerwca odbyły się VII Szaradziarskie Mistrzostwa Zambrowa, zorganizowane przez Zambrowski Ośrodek Kultury i szaradzistów z białostockiego klubu "Arara". Zgłosiło się 16 uczestników (zatem turniej jest wyłączony z klasyfikacji Pucharu Neptuna), którzy otrzymali do rozwiązania zestaw 22 zadań w czasie 75 minut; za bezbłędne rozwiązanie wszystkich można było zdobyć 67 pkt. Najlepszy okazał się ubiegłoroczny zwycięzca Cezary Szymborski z Białegostoku (58 pkt), który o jeden punkt wyprzedził białostoczanina Sławomira Koszelewa i Michała Okurowskiego z Żab. Spośród 22 zadań tylko jedno oparło się wszystkim rozwiązującym - homonim.

Jacek Wojaczyński Szaradziarskim Mistrzem Polski 2006

Słoneczna sobota 10 czerwca była bardzo pracowitym dniem dla finalistów XI Szaradziarskich Mistrzostw Polski. Do walki stanęło 47 zawodników, którzy pomyślnie przebrnęli najpierw eliminacje korespondencyjne (zestaw zadań w „Rozrywce” nr 1), a następnie strefowe (rozegrane 1 kwietnia w czternastu miastach). Tak jak w poprzednich mistrzostwach, finał składał się z trzech 60-minutowych rund, a uczestnicy otrzymali do rozwiązania 12-stronicowe broszurki z zadaniami, głównie diagramowymi, punktowanymi od 1 do 8.

W rundzie I można było zdobyć maksymalnie 83 punkty. Zwycięzca tej rundy, Michał Gargól z Łodzi, zgromadził ich 59. Tuż za nim znaleźli się Leszek Rydz z Głogowa (56 pkt) i Andrzej Walden z Warszawy (53). W zestawie znalazło się sporo klasycznych zadań: psotka, ułóż sam, od A do Ż, ale też pojawiła się szarada sylabowa (nowość!) oraz ciekawe krzyżówki: szukaj i odgaduj – do diagramu wpisywało się wyrazy odgadnięte na podstawie określenia albo ukryte w określeniu („dekolt w kształcie kwadratu może oznaczać nie „karo”, lecz ukryty „kolt” lub „ciek”), oraz pokerowa rozgrywka – wyrazy tworzyło się z niektórych liter dwóch nazw karcianych kolorów (liczbę użytych liter wskazuje wartość karty; np. z „4 karo, 2 pik” można ułożyć słowo „kropka”). Najwyżej punktowanym zadaniem w tej rundzie była krzyżówka anagramy z kontekstu, jednak nikomu nie udało się jej rozwiązać.

Rundę II wygrał Norbert Stawik (dwukrotny mistrz Polski), zdobywając 65 punktów (na 74 możliwe) i wyprzedzając o 1 punkt Jacka Wojaczyńskiego z Wrocławia i o 5 punktów Dorotę Garbacik ze Zgierza. Zestaw zawierał krzyżówkę Ewa w tawernie, w której do diagramu należało wpisać podane imiona i uzupełnić je literami. Była też swatka z przyimkami, krzyżówka bez trzech liter i inne. Po dwóch rundach nadal prowadził Gargól (115 pkt) przed Stawikiem (112) i Wojaczyńskim (110). Niewielkie różnice punktów na czołowych lokatach zapowiadały więc zażartą walkę w rundzie trzeciej.

Ostatnia runda należała do Wojaczyńskiego, który zdobył 60 z 95 punktów. Za nim znaleźli się Rydz (55 pkt) i kryniczanin Jacek Laskowski (52). Startujący mieli do rozwiązania krzyżówkę z przymrużeniem oka, konsonantkę wiązaną, krzyżówkę przedłużaną, w której do odgadniętego wyrazu należało dodać grupę liter występujących w alfabecie obok siebie (np. pole + TUW = Tupolew). Niewątpliwie najtrudniejszym zadaniem (za 8 pkt) była krzyżówka dwa za jedno – jedno objaśnienie dotyczyło dwóch odgadywanych wyrazów, a liczba przed nim stanowiła sumę numerów określających położenie tych wyrazów.

Po trzech godzinach zmagań poznaliśmy mistrza Polski – Jacka Wojaczyńskiego z Wrocławia (170 pkt), który – przypomnijmy – po pierwszej rundzie był dopiero ósmy (!). Drugie miejsce zajął Leszek Rydz z Głogowa (162 pkt), a trzecie Norbert Stawik z Poznania (157). Dalsze miejsca w pierwszej dziesiątce: Michał Gargól z Łodzi (156), Jacek Laskowski z Krynicy-Zdrój (147), Andrzej Walden z Warszawy (144), Dorota Garbacik ze Zgierza (137), Marcin Radoń z Krakowa i Magdalena Wójtowicz z Warszawy (po 136), Bogdan Witek z Koszalina (132). Pierwsza trójka otrzymała dyplomy i nagrody pieniężne (1500, 900 i 600 zł), inni uczestnicy – nagrody rzeczowe.

Na zdjęciu trójka laureatów. Od lewej: II Szaradziarski Wicemistrz Polski Norbert Stawik, Mistrz Polski Jacek Wojaczyński, I Wicemistrz Polski Leszek Rydz.
Komplet wyników XI SMP


25-lecie klubu „Labirynt”

Toruński Klub Szaradzistów „Labirynt” z rozmachem świętował swój jubileusz w czasie dwudniowej imprezy 17 i 18 czerwca, na którą zaproszono szaradzistów z całej Polski na turniej "Zobacz Toruń – gotyk na dotyk". Toruń pięknieje w oczach, a niezaprzeczalny urok zabytkowych budowli miasta, nie tylko gotyckich, cieszy oczy i skłania do refleksji. Koledzy z „Labiryntu” umiejętnie wykorzystali te walory, poprowadzili swych gości toruńskimi „Śladami gotyku”, pokazując od podszewki Ratusz i Krzywą Wieżę, pomnik Kopernika i szereg innych zabytków. A wszystko po szaradziarsku, to znaczy przeplatane zadaniami, nad którymi głowili się zawodnicy przybyli z różnych stron. Jakby tego było mało, zakwaterowano gości w jednym z zabytkowych fortów, stanowiących niewątpliwą atrakcję turystyczną miasta.

Kto nie przespał nocy w takim forcie (czerwcowej, krótkiej, bo krótkiej, ale zawszeć...), kto nie zwiedzał go, krążąc z gasnącą w oczach pochodnią po mrocznych zakamarkach, strzelnicach, magazynach prochu – by wreszcie wyjść na majdan, gdzie czekała reszta uczestników i gdzie zorganizowano główne spotkanie jubileuszowe, kto tego nie przeżył – niech żałuje. Jerzy Marchewka, założyciel i wieloletni prezes klubu opowiedział, jak to z „Labiryntem” bywało, a inni dorzucali własne wspomnienia, anegdoty. Marchewka przygotował ponadto dwie okolicznościowe publikacje: Gotyk a–ż, czyli tematyczny minisłowniczek, swoistą ściągę dla startujących w turniejach, oraz Moje 25 lat działalności w Klubie Szaradzistów „Labirynt”, pamiętnik i jednocześnie kronikę klubu, tak dobrze zapisanego w dziejach polskiego i międzynarodowego szaradziarstwa.

Trudno tu wyliczyć wszystkie turnieje, jakie przeprowadzono w ciągu dwudniowego spotkania, i wszystkich zwycięzców tych konkursów. Największym zwycięzcą okazał się z pewnością sam „Labirynt”, którego członkowie pokazali, jak nieszablonowo można świętować miłą sercu rocznicę (wyniki poszczególnych turniejów – na stronie internetowej). Nie każdy ma w swym mieście ślady gotyku i nastrojowe forty, ale rocznice i jubileusze bywają wszędzie. Warto podpatrywać torunian.

Mistrzostwa Grodziska Mazowieckiego

Rzadko się zdarza, żeby dwie imprezy szaradziarskie odbywały się tego samego dnia. Tak się stało 17 czerwca – turniej w Toruniu i mistrzostwa Grodziska Mazowieckiego. Mimo tego do podwarszawskiego Grodziska zjechało 29 zawodników z różnych, często odległych miejsc (Śląsk, Kraków, Białystok, Gdynia, Łódź), by po raz trzeci walczyć o tytuł mistrza tego miasta. Zadania turniejowe, podzielone na dwa zestawy, przygotowali członkowie klubu „Edyp”: Krzysztof Lipski, Michał Okurowski, Bolesław Stępniewski – łamigłówki diagramowe, Jerzy Nowak – formy wierszowane. W obydwu rundach przeważały krzyżówki (od A do Ż, arytmokrzyżówka, synteza, z odtwórcami roli Bonda), choć nie brakowało też szarad i kalamburów.

Zwyciężył Tomasz Tokarski z Gdyni (88 pkt), który prowadził już po pierwszej rundzie. Drugie miejsce zajął, broniący tytułu mistrzowskiego, krakowianin Marcin Radoń (82), a trzecie Zbigniew Trzaskowski (79), również z Krakowa. Ta trójka została nagrodzona pucharami, które wręczała zastępca burmistrza Grodziska Maria Jolanta Grabowska, wszyscy zaś otrzymali nagrody i dyplomy uczestnictwa. Kolejne miejsca zajęli: Stanisław Wójtowicz z Warszawy (75), Magdalena Wójtowicz z Warszawy (67), Przemysław Ketner z Józefowa (59), Zygmunt Sołtysik z Piastowa (59), Stefania Nowak z Grodziska Mazowieckiego (52), Robert Romanowski z Płocka (51), Anna-Maria Ketner z Józefowa (49).

Miejsca 11-20: Maciej Pac – Warszawa, Marzena Szymanowska – Poznań, Jarosław Marzec - Dąbrowa Górnicza, Waldemar Paradowski – Legionowo, Wacław Ebert - Czechowice-Dziedzice, Waldemar Zieleniewski – Warszawa, Cezary Halicki – Białystok, Adam Ząbek – Tychy, Janina Miszczuk - Grodzisk Mazowiecki, Wiesław Wiśniewski - Łódź.

Mistrzostwa Łowicza

Organizatorzy IX Szaradziarskich Mistrzostw Łowicza usatysfakcjonowani - nic dziwnego, na rozgrywki (24 czerwca), mimo 30-stopniowego upału, zjechało 30 uczestników, w tym kilka sław szaradziarskich, z całej Polski. Walczono zaciekle, chociaż w ciszy i skupieniu, właściwych podobnym rozgrywkom, rozwiązując w pierwszej rundzie 18 zadań, za które można było zdobyć 38 pkt, zaś w drugiej – 22 zadania za 48 pkt. Wielu trudność sprawiło odgadnięcie „rapidyny” (maszyna elektryczna prądu stałego do wzmacniania mocy), inni polegli na dwuwierszowym kalamburze kołowym („Rzeka z bramką w parze / komediopisarzem”), wpisując błędnie „Gogol”. W innym zadaniu (krzyżówka jednym słowem) można było wpisać w tym samym położeniu zamiennie (paradoksalne) dwa słowa, uznawane jednak przez komisję, świadomą, iż trudno karać zawodników za autorskie niedociągnięcie. Jednocześnie komisja wyraziła podejrzenie, iż niektórzy zawodnicy pracowali niesamodzielnie, stąd apel do organizatorów przyszłych turniejów, by zwracali uwagę na amatorów ściągania i podpowiadania.

Wygrał gdynianin Tomasz Tokarski (73 pkt) przed Stanisławem Wójtowiczem z Warszawy (71) i Andrzejem Tałajem z Częstochowy (65). Dalsze miejsca: Wieńczysław Syguda z Częstochowy (62), Mariusz Góralski z Wrocławia (60), Magdalena Wójtowicz z Warszawy (60), Zbigniew Trzaskowski z Krakowa (59), Marcin Radoń z Krakowa (56), Danuta Kwaszczyńska z Warszawy (55), Anna-Maria Ketner z Józefowa (55).

Mistrzostwa Płocka

W sobotę 2 września odbyły się II Szaradziarskie Mistrzostwa Płocka, zorganizowane przez Płocki Klub Miłośników Rozrywek Umysłowych „Relaks”. Dwa zestawy zadań – półtoragodzinny oraz półgodzinny, z zadaniami związanymi z Płockiem – przygotował Stanisław Bruszkowski. Zwyciężył Tomasz Tokarski z Gdyni (44 pkt), z przewagą dwóch punktów nad Zbysławem Pieczyńskim ze Śremu; trzeci był płocczanin Robert Romanowski (33). Dalsze miejsca zajęli: Michał Okurowski z Żab (31), Przemysław Ketner z Józefowa (29), Rafał Rogowski z Pabianic (23), Krzysztof Lipski z Grodziska Mazowieckiego (22), Jerzy Wiatr z Łowicza (18), Leonard Koelmer z Pręgowa (17) i Anna-Maria Ketner z Józefowa (16). Po części turniejowej uczestnicy zawodów mieli okazję pozwiedzać Płock w ramach wycieczki autokarowej z przewodnikiem.

Mistrzostwa Pelplina

9 września miłośnicy łamania głowy zjechali do Pelplina, aby wziąć udział w szaradziarskich mistrzostwach. To już ósmy turniej rozgrywany w tej niedużej, ale malowniczej miejscowości położonej nieopodal Tczewa. 28 uczestników, przybyłych głównie z Pomorza, ale także z Poznania, Krakowa i Warszawy, rozwiązywało w ciągu dwóch godzinnych rund 12-stronicowe zestawy zadań. Ułożyli je głównie członkowie gdańskiego klubu „Neptun”: Tadeusz Olejarczyk, Czesław Tryba i Bogdan Malach, ale nie zabrakło też szarad Leszka Posyniaka czy drobnych form wierszowanych Barbary Sudoł.

Novum były autorskie duety Tadeusza Olejarczyka z innymi uznanymi szaradzistami: Zbigniewem Kurowskim, Leszkiem Rydzem, Bogdanem Witkiem, Jackiem Wojaczyńskim, Małgorzatą Wołc. W rundzie I należy wyróżnić krzyżówkę minus jeden, w której każde określenie trzeba było uszczuplić o jedną literę, a dodatkowo zmienić podział na słowa, interpunkcję, duże litery na małe lub odwrotnie, np. „tłuste to mięsko!” zmieniamy na „tłuste tomisko” (księga). Ciekawa była także krzyżówka z limerykami i krzyżówka z szaradą anagramową. Z zadań rundy II warto wspomnieć o oszczędnej swatce (niektórych dokończeń należało użyć dwukrotnie) i krzyżówce, w której w każdym określeniu dwie litery zastępowało się jedną, np. „przyszedł kajtek i je wypił” – „przyszedł kotek i je wypił” (mleko).

Pelplińskie mistrzostwa bezapelacyjnie wygrał, reprezentujący „Rozrywkę”, Marcin Zieliński (138 pkt), który aż o 40 pkt wyprzedził Marcina Radonia z Krakowa (98). Trzecie miejsce zajął Andrzej Hankus z Gdańska, a czwarte Zbigniew Trzaskowski z Krakowa (obaj po 97). Dalsze miejsca: Jacek Górski – Gdańsk (93), Zbysław Pieczyński – Śrem (83), Anna Śmiałkowska – Łódź (81), Małgorzata Figlarowicz (66), Małgorzata Pączek – Gdańsk (62) i ex aequo Grzegorz Chomicz – Rumia i Roman Iwanek – Gdańsk (60). Triumfator odjechał z pucharem, były też nagrody książkowe i upominki ufundowane m.in. przez naszą redakcję. Turniej uświetnili swoją obecnością przedstawiciele lokalnych władz.

Turniej kompozycji krzyżówki w Tuszynie

Na sali było tłoczno, a jurorzy mieli ręce pełne roboty. Nic dziwnego – w Tuszynie k. Łodzi, w słoneczną sobotę 16 września, za stolikami zasiadło aż 48 uczestników. Był to już XXXII Turniej Kompozycji Krzyżówki, a przebiegał podobnie jak w roku ubiegłym w sześciu rundach. Podczas każdej z nich na otrzymanym diagramie uczestnicy układali jedną krzyżówkę. W pierwszej rundzie należało ułożyć krzyżówkę z największą liczbą liter: Ł, Ó, D, Ź, których najwięcej, czyli za 100 pkt, zdobyli Andrzej Bartkowiak, Michał Gargól i Waldemar Marciniak, zajmując równorzędne pierwsze miejsce. Już po drugiej rundzie – w czasie której w krzyżówce należało umieścić jak najwięcej kolejnych liter hasła: „Podczas dżdżu nie zmiażdż dżdżownicy”; za każdą literę punkt – w czołówce nastąpiła zmiana, nadal prowadzili Gargól (200 pkt) i Marciniak (194), ale Bartkowiaka zastąpił Robert Górniak (191).

W rundzie trzeciej układano dwie krzyżówki z jak największą liczbą jednakowych liter występujących w tak samo położonych polach obu diagramów (punkt za każdą parę liter). I znów przesunięcie w czołówce: nadal prowadzili Gargól (300) i Górniak (289), ale miejsce Marciniaka zajął Leszek Rydz (288). I tak już pozostało do końca: Gargól utrzymywał niezmiennie pierwsze miejsce, a dwaj pozostali – Rydz i Górniak, aż wreszcie po szóstej rundzie mogliśmy ogłosić ostateczną kolejność: Michał Gargól (592 pkt – na zdj. pierwszy z lewej), Leszek Rydz (576) i Robert Górniak (573). Drużynowo triumfował toruński klub „Sfinks” w składzie Marian Chylewski, Waldemar Marciniak i Tomasz Wiśniewski, pokonując łódzką „Alfę” (Dorota Garbacik, Michał Gargól, Adam Sumera) i krakowską „Agorę” (Jerzy Buczek, Marek Kawałek i Marcin Radoń).

Nim jednak doszło do finału, wszyscy zawodnicy układali jeszcze: – krzyżówkę, w której do kratek wpisywano wyrazy, dzieląc je na grupy jedno-, dwu- lub trzyliterowe, przy czym punktowano tylko grupy trzyliterowe; – krzyżówkę z jak największą liczbą liter „i” występujących w diagramie w kratkach stykających się narożnikami (punkt za każdą parę); – i wreszcie w ostatniej rundzie, krzyżówkę z jak największą liczbą różnych liter polskiego alfabetu, występujących na skrzyżowaniach wyrazów (punktowano tylko pierwszą literę, kolejne takie same już nie przynosiły punktów).

Największą równorzędną liczbę punktów osiągnęło w pierwszej turze trzech zawodników, w drugiej sześciu, w trzeciej znów trzech, w czwartej i piątej tylko po jednym (Górniak i Marciniak), i wreszcie w szóstej – trzech. Z kolei aż dziewiętnaście osób otrzymało w różnych rundach punktację zerową – często w następstwie niefortunnego przeoczenia lub zwykłej pomyłki literowej, o jaką nietrudno w turniejowym ferworze.

Wręczenie nagród poprzedziło spotkanie poświęcone 25-leciu Łódzkiego Klubu Szaradzistów„Alfa”. Prezes klubu Tadeusz Głowacki (na zdj. pierwszy z prawej) przypomniał najważniejsze dokonania, sukcesy, osiągnięcia „Alfy”, ujęte w formie klubowego abecadła (od A – jak „Alfa”, do Ż – jak „Żegnam, do następnego jubileuszu”), po czym nastąpiły życzenia od klubów z Torunia i Krakowa oraz od Federacji Klubów Szaradzistów i oczywiście od „Rozrywki”, której 9-osobowa reprezentacja prezesowi klubu wręczyła okolicznościowy adres, a członków obdarowała firmowymi czapeczkami i koszulkami. Redaktor naczelny „Rozrywki” przypomniał szaradziarskie akcje, imprezy, spotkania zorganizowane wspólnie przez redakcję i „Alfę”, a było ich wiele. Wspominano również tych, co odeszli, najczęściej Zbigniewa Sumerę, dobrego autora, sprawnego organizatora, nieodżałowanego kolegę. Zaś po lampce szampana – był czas na rozmowy, refleksje, wspomnienia, także na tańce, z którymi nasze koleżanki i koledzy radzą sobie nie gorzej niż z krzyżowaniem. Jak co roku zadania turniejowe przygotowała i nagrody ufundowała „Rozrywka”.
Klasyfikacja indywidualna Zgodnie z regulaminem, w przypadku remisu (jednakowa suma punktów unifikacyjnych) o wyższej lokacie decyduje większa liczba uzyskanych wyższych wyników rund, czyli więcej wyższych punktów unifikacyjnych. Wyników nie porównuje się w obrębie poszczególnych rund, lecz rozpatruje się zbiory tych wyników (nie ma więc znaczenia kolejność wyników rund). Wobec braku rozstrzygnięcia według tego kryterium, miejsca przyznaje się ex aequo.
Klasyfikacja drużynowa
Regulamin turnieju

Mistrzostwa Łodzi

17 września, dzień po turnieju kompozycji, na terenie ośrodka wypoczynkowego w Tuszynie-Lesie zostały rozegrane XIV Szaradziarskie Mistrzostwa Łodzi. Startujący w zawodach otrzymali do rozwiązania dwa zestawy ułożonych w większości przez Adama Sumerę. Na rozwiązanie pierwszego z nich, 12-stronicowego, przeznaczono godzinę. Znalazły się w nim m.in. jolka „Co za numer” (znane było miejsce wpisu tylko dwóch wyrazów, pozostałe podzielono na dwie grupy, zależnie od tego, czy numer w diagramie jest parzysty czy nieparzysty), cegiełki z nadmiarem (określenia należało ułożyć z podanych sylab; za każdym razem naddana była jedna sylaba potrzebna do utworzenia brakującego określenia poziomego i pionowego), krzyżówka z przymrużeniem oka. Można było zdobyć 82 pkt; zwycięzca tej rundy, Leszek Rydz z Głogowa, zapisał ich na swoim koncie 63.

Drugi zestaw łamigłówek liczył 8 stron, a więc i czasu na jego rozwiązanie było mniej – 40 minut. Do najciekawszych zadań w tej rundzie należy zaliczyć krzyżówkę ze współrzędnymi (określenia podzielono na grupy, zależnie od tego, w którym kwadracie diagramu rozpoczyna się dane słowo) oraz podwojoną psotkę, w której jedno słowo zostało określone w dwóch zestawach: raz należało dodać lub skreślić literę w objaśnieniu, a raz zmienić literę na inną. Tę rundę (z wynikiem 49 pkt na 61 możliwych) i całe mistrzostwa wygrał Leszek Rydz (w sumie 112 pkt), który wyprzedził łodzianina Michała Gargóla (108 pkt – w poszczególnych rundach 61 i 47) oraz Marcina Zielińskiego z Warszawy (105 pkt – 57 i 48). Pozostałe miejsca zajęli: Dorota Garbacik ze Zgierza (94), Norbert Stawik z Poznania (93), Marcin Radoń z Krakowa (88), Tomasz Tokarski z Gdyni (82), Robert Górniak z Sosnowca (78), Przemysław Ketner z Józefowa (73) i Rafał Rogowski z Pabianic (67).

Mistrzostwa Głogowa

Wrzesień jest wyjątkowo pracowity dla miłośników szaradziarskich zmagań. Minął tydzień od turnieju kompozycji oraz mistrzostw Łodzi i znów kolejne zawody – tym razem po raz czwarty w dolnośląskim Głogowie, gdzie prężnie działa klub „As”. To właśnie piątka członków „Asa” – Mieczysław Baliński, Józef Górecki, Zdzisław Jagodziński, Zbigniew Kurowski i Leszek Rydz – ułożyła zadania rozwiązywane przez 29 uczestników mistrzostw. Zadania na piątkę: pomysłowe, nowatorskie, dodatkowo starannie i czytelnie opracowane.

Turniej składał się z dwóch rund, a każda trwała 70 minut. W pierwszej z nich na szczególne wyróżnienie zasługiwała krzyżówka rebusowa (do diagramu wpisywało się rozwiązania rebusów anagramowych, np. „kraje na C” – „karencja”), krzyżówka z nazwami marek past do zębów, krzyżówka z przymrużeniem oka, rebus wstawkowy (do imienia Jane i nazwiska Pieczka należało dodać po jednej literze, tak aby otrzymać rozwiązanie – jasne piweczka). Zwycięzcy tej rundy, Norbertowi Stawikowi, wystarczyła godzina, aby bezbłędnie uporać się ze wszystkimi zadaniami. Zdobył 79 pkt, pięć punktów mniej osiągnął, reprezentujący „Rozrywkę”, Marcin Zieliński. Obaj byli mistrzowie Polski zdominowali zresztą głogowskie mistrzostwa.

Rundę drugą otwierała gęsto pokrzyżowana odwrotka (do diagramu wpisywało się określenia podanych wyrazów, np. „krowa” – „ryczy na wsi”). Dalej było nie mniej ciekawie: krzyżówka „słowo za słowo”, w której z czterech podanych wyrazów tylko jeden stanowił określenie odgadywanego słowa, krzyżówka z rozmaitymi znakami i symbolami, psotka „2 za 1” (dwie sąsiadujące litery zamieniało się na jedną), trudna samosia ze słowami „imćpan”, „przedwczoraj”, „girlsband”, „zagęszczacz”. I tę rundę wygrał Stawik (78 pkt na 82 możliwe), znów z pięcioma punktami przewagi nad Zielińskim (73).

Norbert Stawik zgromadził w sumie 157 pkt i podtrzymał status niepokonanego na głogowskiej ziemi. Wicemistrzem został Marcin Zieliński (147), na trzecim miejscu uplasował się Mariusz Góralski z Wrocławia (99) – strata do zwycięzców była zatem już bardzo duża. Miejsca w pierwszej dziesiątce zajęli ponadto: Rafał Rogowski – Pabianice (89 pkt), Bogdan Tropak – Zielona Góra (89), Zbigniew Trzaskowski – Ostrów (88), Zbysław Pieczyński – Śrem (75), Czesław Krasiński – Zielona Góra (66), Andrzej Golis – Jerzmanowa (66) i Józef Jachowicz – Lubin (61).

Znakomite zadania, profesjonalna organizacja, cenne nagrody. Dla zwycięzcy zestaw kina domowego, była też drukarka, telefon przenośny, ponadto mnóstwo upominków od firm i instytucji (także od naszej redakcji); nikt nie wyjechał z pustymi rękami. Warto przyjeżdżać do Głogowa.

Mistrzostwa Warszawy

W pierwszą październikową środę odbyły się XIII Szaradziarskie Mistrzostwa Warszawy, zorganizowane przez redakcję „Rozrywki”. Spośród 38 zawodników równo połowa reprezentowała stolicę. W ciągu 1 godziny 15 minut rozwiązywano zestaw zadań wartych w sumie 73 punkty. Najwyżej, bo sześcioma punktami, oznaczone były krzyżówka z przymrużeniem oka, duża jolka i podstawianka – w tym zadaniu na podstawie określenia „szczerener” odgadywało się wyraz „luka” (szczeRENER – szczeLINA), a „w niej kokopy” – „obora” (w niej kOKOPY – w niej kROWY). Pozostałe zadania diagramowe to m.in. psotka, ułóż sam, analogie i kombinagram. W sumie 15 punktów można było zdobyć za rozwiązanie ośmiu zadań wierszowanych i dwu rebusów.

Po sprawdzeniu prac i po poczęstunku w postaci szarlotki z kawą i herbatą poznaliśmy mistrza Warszawy, którym został Jacek Laskowski z wynikiem 65 pkt. Drugie i trzecie miejsce zajęło warszawskie małżeństwo Stanisław Wójtowicz (61) i Magdalena Wójtowicz (58) – co ciekawe, oboje powtórzyli w ten sposób swój sukces sprzed roku, tyle że zamieniając się miejscami na podium.

Dalsze miejsca zajęli: Andrzej Walden – Warszawa (52), Michał Okurowski – Żaby (49), Rafał Rogowski – Pabianice (47), Zbigniew Trzaskowski – Ostrów (47), Elżbieta Wilk – Warszawa (46), Robert Romanowski – Płock (40), Tadeusz Ciurakowski – Warszawa (39). Nagrodami były słowniki i gadżety ufundowane przez „Rozrywkę” oraz dyplomy uczestnictwa w zawodach.

Toruński Gigant

W sobotę 14 października odbył się IX Ogólnopolski Turniej Szaradziarski „Krzyżówka Gigant” zorganizowany przez Toruński Klub Szaradzistów „Sfinks”. Wystartowało w nim 41 uczestników, w tym wielu czołowych szaradzistów (m.in. trzej byli mistrzowie Polski), którzy przez 5 godzin rozwiązywali krzyżówkę o 5100 polach, zawierającą 883 wyrazy. Jej autorami byli Dariusz Cugier i Stanisław Bruszkowski.

Zwyciężył z doskonałym wynikiem 878 pkt na 881 możliwych Mariusz Góralski z Wrocławia, dla którego był to już trzeci wygrany Gigant, a drugi z rzędu (przypomnijmy, że przed rokiem, jako pierwszemu zawodnikowi w historii, udało mu się wygrać z kompletem punktów). Niewiele mniej punktów uzyskali zdobywcy drugiego i trzeciego miejsca Marcin Zieliński z Warszawy (872 pkt) i Andrzej Tałaj z Częstochowy (865 pkt). Za nimi uplasowali się: Norbert Stawik (864), Tadeusz Głowacki (862), Dorota Garbacik (861), Marcin Radoń (860), Tomasz Tokarski (860), Tomasz Wiśniewski (857), Wieńczysław Syguda (853).

O wyrównanej stawce i zaciętej rywalizacji najlepiej świadczy fakt, że zawodnik, który zajął dwudzieste miejsce, zgromadził aż 800 pkt. Zwycięzca turnieju otrzymał puchar „Sfinksa”, a wszyscy uczestnicy nagrody książkowe i rzeczowe ufundowane m.in. przez redakcję „Rozrywki”.

Pięciolecie „ARIAdy”

W słoneczną sobotę 21 października ponad trzydziestu szaradzistów, między innymi z Krakowa, Warszawy, Torunia, przybyło do Sosnowca, aby wziąć udział w uroczystym spotkaniu z okazji piątej rocznicy działalności klubu szaradzistów „ARIAda”. Do miejskiego klubu im. Jana Kiepury zawitał również gość specjalny – prof. Tadeusz Morawski, pracownik naukowy Instytutu Radioelektroniki Politechniki Warszawskiej, autor zbiorów palindromów „Gór ech chce róg” oraz „Zagwiżdż i w gaz”. I właśnie spotkanie z tym wielkim pasjonatem tworzenia palindromów rozpoczęła się rocznicowa impreza. Zebrani z wielkim zainteresowaniem wysłuchali jego odczytu o palindromowych wizjach, pomysłach i warsztacie twórczym.

Następnie Małgorzata Wołc, autorka wielu zadań szaradziarskich, główna obok Jadwigi Cęcek inicjatorka zrzeszenia zagłębiowskich i śląskich szaradzistów, po krótkim scharakteryzowaniu narodzin i pierwszych lat działalności klubu zaprosiła wszystkich zebranych do suto zastawionych stołów. Okolicznościową ariadę dla „ARIAdy” ekspresyjnie odczytał Kazimierz Skowyra, członek krakowskiej „Agory”, a Stanisław Bruszkowski, prezes Federacji Klubów Szaradzistów i toruńskiego „Sfinksa”, krótkie, ale serdeczne życzenia dołączył do dyplomów uznania wręczonych prezesowi Janowi Metzowi.

Nie obyło się również bez akcentów szaradziarskich, w których udział wzięli wszyscy uczestnicy spotkania. Biesiadne dysputy przerywane były przez Małgorzatę Wołc, która przeprowadziła konkurs żywych rebusów ilustrowanych fotografiami prezentowanymi na dużym ekranie. Niewątpliwą atrakcją była też wystawa prac plastycznych jednej z członkiń klubu, Joanny Czarzyńskiej, która kolażowo i homonimowo zilustrowała niektóre pojęcia szaradziarskie. Biesiadowanie i miłe szaradzistów rozmowy trwały do godzin wieczornych. Sto lat, „ARIAdo”!

Mistrzostwa Białegostoku

W sobotę 4 listopada 24 uczestników spotkało się w Białymstoku na jubileuszowych XX Szaradziarskich Mistrzostwach Regionu Północno-Wschodniego, organizowanych przez Białostocki Klub Szaradzistów „Arara”. Konkursowe łamigłówki, tak jak w poprzednich latach, przygotowali Eugeniusz Jacel (zadania diagramowe) i Andrzej Polakowski (zadania literackie).

Rywalizacja była tak zacięta i wyrównana, że zwycięzcę musiała wyłonić błyskawiczna dogrywka między Marcinem Radoniem z Krakowa i Sławomirem Koszelewem z Białegostoku – obydwaj uzyskali bowiem po 52 pkt. Ostatecznie lepszy okazał się przedstawiciel gospodarzy, zdobywając tytuł mistrza, a najniższe miejsce na podium przypadło Zbigniewowi Filipowowi z Białegostoku (50). Za nimi znaleźli się Robert Romanowski z Płocka, Andrzej Korzeniewski z Olsztyna, Cezary Szymborski z Białegostoku, Andrzej Niwiński z Krzyżewa, Tomasz Ordowski z Krakowa, Jerzy Ściechura z Czeremchy i Przemysław Ketner z Józefowa. W trakcie sprawdzania prac przez jury uczestnicy mistrzostw rozwiązywali syntezę oraz jolkę przygotowane przez Cezarego Szymborskiego, z którymi najlepiej poradził sobie wicemistrz Marcin Radoń.

Tylko z jolką

Wyjątkowo silnie obsadzony był rozegrany 18 listopada w Gdańsku turniej „Tylko z jolką”. Uczestniczyli w nim m.in. szaradziarski mistrz Polski Jacek Wojaczyński z Wrocławia oraz dwaj byli mistrzowie: Norbert Stawik z Poznania i, reprezentant redakcji „Rozrywki”, Marcin Zieliński. W sumie wystartowało 25 szaradzistów i 12 szaradzistek z całej Polski, którzy w ciągu dwóch godzinnych rund rozwiązywali ośmiostronicowe komplety jolek. Autorzy turniejowych zadań – w większości ułożyli je Tadeusz Olejarczyk i Grzegorz Chomicz – zadbali o to, aby urozmaicić zestawy. Wyróżnić należy kilka jolek: z ujawnionym wyrazem „Chomiczówka” (autorstwa – kogóż by innego – Grzegorza Chomicza); tekstową, w której do diagramu wpisywało się 7- i 12-literowe słowa wykropkowane w podanych zdaniach; „nie pół na pół” (w lewej części diagramu kropkami zaznaczono pola z samogłoskami, w prawej – ze spółgłoskami, ale miejsce rozgraniczenia tych części należało ustalić).

Najlepsi oddawali swoje prace przed upływem regulaminowej godziny i po sprawdzeniu przez jury okazało się, że Jacek Wojaczyński i Marcin Zieliński w 17 jolkach nie popełnili żadnego błędu, zdobywając 392 pkt (punktowano każdy wyraz wpisany poprawnie do diagramu); o kolejności decydowało więc wcześniejsze oddanie zestawu, a szybszy był Wojaczyński. To samo kryterium przesądziło o kolejności na miejscach 3 i 4 – trzecią lokatę zajął Leszek Rydz z Głogowa, a czwartą – Norbert Stawik (obaj po 389 pkt). Za nimi znaleźli się Marcin Radoń – Kraków (386), Jacek Górski – Gdańsk (322), Marzena Szymanowska – Poznań (311), Jerzy Buczek – Kraków (300), Andrzej Hankus – Gdańsk (285), Zbysław Pieczyński – Śrem (275).

Obficie zastawiony stół z nagrodami wzbogaciła jeszcze nasza redakcja, fundując kilkadziesiąt egzemplarzy „Kalendarza z Krzyżówkami” 2007. Po turnieju zaś przyszedł czas na urodzinowy tort i chóralne „Sto lat” – okazja ku temu była przednia: trzy dni przed zawodami Tadeusz Olejarczyk, prezes gdańskiego „Neptuna” i autor dziesiątek jolek, skończył 60 lat. Jubilatowi życzymy wielu udanych turniejów i pomysłowych zadań.

Mistrzostwa Lublina

W grodzie nad Bystrzycą 9 grudnia stawiło się 25 szaradzistów, którzy w pięć kwadransów rozwiązywali zestaw dość trudnych zadań przygotowanych przez Józefa Piotra Wronę. Tym razem organizatorzy zrezygnowali z punktowania każdego wyrazu wpisanego we właściwe miejsce, dlatego też punkty można było zdobyć tylko za rozwiązanie całego zadania (w punktacji stopniowej – za brak jednego słowa lub pomyłkę we wpisanym wyrazie). Najtrudniejsza i najwyżej punktowana w całym zestawie okazała się klasyczna krzyżówka z wyrazami „epiderma”, „kalikant”, „gumilaka”, „adherent”, „garncarz” (ptak), „Przybysz” (piłkarz ręczny), „Milewski” (bokser) oraz szkotka, w której największy problem sprawiły mieszkanki: „ndżamenka”, „ammanka” i „Bahrajnka”.

Lubelski turniej i w rezultacie ogólną klasyfikację w Pucharze Neptuna 2006 wygrał, reprezentant „Rozrywki”, Marcin Zieliński, który w mistrzostwach zdobył 60 pkt na 90 możliwych. Drugie i trzecie miejsce zajęli częstochowianie: Andrzej Tałaj (42) i Wieńczysław Syguda (41), a kolejne: Przemysław Ketner (38), Władysław Sikorski (38), Tomasz Tokarski (37), Danuta Kwaszczyńska (33), Kazimierz Skowyra (32), Anna-Maria Ketner (32), Adam Kędzior (31). W przerwie na sprawdzenie prac odbył się miniturniej „W Rozrywkowym tygielku”, przygotowany przez naszą redakcję. Wystartowały w nim dwuosobowe zespoły, a najlepsza okazała się para Tomasz Tokarski i Wieńczysław Syguda. „Rozrywka” wzbogaciła też pulę nagród – m.in. każdy z turniejowiczów otrzymał „Kalendarz z Krzyżówkami” 2007.